platforma blogowa portalu nowa trybuna opolska

Medialna gangsterka

Nie jestem psem na usługach mediów – burknąć miał dziennikarce jednej ze stacji radiowych minister Michał Boni i poszedł pono sobie w siną dal. W zasadzie incydent jakich wiele, choć skłania do kilku refleksji bez klamry spinającej je puentą. Czytaj dalej…

Pan na ośmiu procentach

Może za dużo wymagamy od tych facetów? Może naoglądaliśmy się za wielu filmów, w których postaci pozostające w cieniu snują wyrafinowane intrygi, sypiąc z nich Himalaje globalnej polityki? Może to nasze chciejstwo sprawia, że tak chętnie uwierzylibyśmy, że jak ktoś zostaje ministrem, premierem, posłem, senatorem, prezesem, to przede wszystkim dlatego, że ma jakiś rozum, frapującą wizję – państwa, resortu, firmy. Czytaj dalej…

Media najlepiej bawią się same

Na początku było słowo, a brzmiało ono, że media są czwartą władzą. Słowo to pojawiło się wtedy, gdy po kilku publikacjach w mediach polecieli ze stanowisk różni dygnitarze. Nawet Kurt Wladheim, swego czasu lider ONZ, któremu gdzieś wyszperano pronazistowskie sympatie z przeszłości, co ujawniły gazety, więc musiał się pożegnać ze stanowiskiem. Bodaj Kissinger ukuł powiedzenie, że polityka można gazetą zabić, co brzmi wielce efektownie, ale nie do końca prawdziwie. Czytaj dalej…