Co by było gdyby…?
Ciekaw jestem co by było, gdyby – odpukać – doszłoby tam na granicy Osetii z Gruzją do tragedii? Czytaj dalej…
Ciekaw jestem co by było, gdyby – odpukać – doszłoby tam na granicy Osetii z Gruzją do tragedii? Czytaj dalej…
Cóż za paradoks – Rosjanie zaatakowali rodzinne miasto Stalina – Gori. Zaatakowali naród, który Stalina wydał i do dziś otacza go kultem. I tenże to naród padł ofiarą imperium, któremu ów Stalin w sporej mierze utrwalił imperialną mentalność… Jeśli historia kołem zwykła się toczyć, to tam, na Kaukazie wykonała co najmniej podwójny piruet. Czytaj dalej…
Rosja ma swoją strefę wpływów, czy to się komu podoba czy nie. Więcej: Rosja na oczach świata zamordowała Czeczenię i nikt poważnie nie bąknął w jej obronie. Co najwyżej fotoreporterzy powygrywali konkursy na zdjęcia z zabijanego kraju, ale większość świata pilotami przegłosowała, że woli widzieć na ekranach spokojniejsze obrazki. Czytaj dalej…