platforma blogowa portalu nowa trybuna opolska

Archiwum: marzec 2009

Zawsze jest kij na psa

Jeden z posłów opowiadał mi niedawno, że gdy rozpoczynał karierę parlamentarną, w ciągu dwóch miesięcy złożył cztery oświadczenia majątkowe. Mniejsza o szczegóły, bo poseł śmiał się tylko z tego nadmiaru prześwietleń. Czytaj dalej…

PIN za zdjęcie klątwy

To żadna prywata, bo niczego do załatwiania pod stołem nie ma. A że rzecz powszechnie się zdarzająca, więc sądzę, że warto ją opisać.
Moja znajoma, osoba wiekowa, mieszkająca w spółdzielczym budynku w stolicy naszego regionu, dostała od firmy telekomunikacyjnej pismo z prośbą o zgodę na bezpłatną zmianę technologii podłączenia jej telefonu. Czytaj dalej…

Pięknie nas huśtają

Dlaczego lubimy Szpicbródkę, legendarnego przedwojennego kasiarza, a mielibyśmy nie lubić “Berniego” Madoffa, który wyhuśtał najszacowniejsze banki świata na 50 miliardów dolarów? Czytaj dalej…

Kochajmy szarą strefę

GUS się zorientował, że stopa bezrobocia na Opolszczyźnie jest może nawet dwa razy niższa niż się do tej sądziło. A to dzięki “szarej strefie”, bo jej ci to zasługa. No to teraz pewnie będzie wzmożenie kontroli oraz represji, dzięki czemu bezrobocie uda się zwiększyć i do sprawozdań wróci porządek oraz ład. Czy przesadzam? Przejaskrawiam? Czy zionę liberalnym jadem?

Jak zmienić system?

Po ostatnim felietonie o emeryturach Czytelnik przysłał majla tej treści:

“PROJEKT EMERYTUR OSOBISTYCH

Sprawa jest ważna a coraz bardziej niepokojąca. Coraz więcej ludzi pracuje na czarno tzn. nie składa na ZUS, dotyczy to także innych krajów Europy. W niedługim czasie zabraknie pieniędzy na emerytury dla wszystkich. Czytaj dalej…

Przestańcie mnie okradać!

Dwadzieścia lat temu liberałowie ostrzegali, że system emerytalny w takim kształcie, jaki do niedawna obowiązywał, zawali się. Nie odkrywali Ameryki. Wystarczyło spojrzeć na dane demograficzne, by słusznie przewidzieć, że sytuacja, w której jeden pracujący młodziak miałby ze swoich podatków utrzymać dwóch emerytów jest na dłuższą metę nie do obrony. Intuicyjnie, bo przecież nie wskutek nadmiaru rozumu, byłem po stronie liberałów. Do wyobraźni przemawiała mi teza, że człowiek jest wolny dopóty, dopóki może decydować w całości o swoim losie i położeniu. Czytaj dalej…